Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dawno temu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dawno temu. Pokaż wszystkie posty

29 kwietnia 2014

Smaki dzieciństwa - zapiekanki.

Ulubiony fast food mojego dzieciństwa. Dzisiaj już niestety wyparty przez kebaby, hot dogi i hamburgery. Niekiedy zastąpiony (zwłaszcza w nadmorskich kurortach) przez coś co nazywa się zapiekanką, ale w rzeczywistości ma z  nią niewiele wspólnego (majonez, kukurydza i szczypior! o zgrozo!). Siła prawdziwej, starej i dobrej zapiekanki tkwi w jej prostocie. W kilku składnikach i chrupiącej bagietce. Cieszę się, że mój syn - dziecko XI wieku ten prosty smak docenia.


 1 dobra bagietka
300g pieczarek
200g żółtego sera

Pieczarki obrać i drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej i włożyć pieczarki. Smażyć do momentu, aż będą brązowe. Na koniec doprawić solą czosnkową lub zwykłą, jak kto woli. Bagietkę przekroić na pół, wydrążyć odrobinę miąższu i pokroić na mniejsze kawałki. Na każdy kawałek pieczywa nakładać pieczarki, a na wierzch starty żółty ser. Piec w piekarniku, aż ser się rozpuści i zrumieni. Po wierzchu polać ulubionym ketchupem.





12 marca 2014

Nadeszła wiekopomna chwila ...

Chwila, na którą czekałam, od kiedy będąc w ciąży dowiedziałam się, że w moim brzuchu mieszka dziewczynka. Czekałam bardzo długo, ale w końcu się doczekałam. Włosy Helenki ozdobiła pierwsza spinka. Bo choć Hela urodziła się z bujną, czarną czupryną, to w pierwszych miesiącach swojego życia całkowicie ją utraciła. Po pierwszych urodzinach zaczął pojawiać się na jej głowie puszek, który od jakiegoś czasu przeistacza się w prawdziwe włosy. Hurra! I oby tak dalej.





A tutaj spinki z mojego dzieciństwa, które zachowały się do dzisiaj (dzięki Mamo!). Teraz już się takich nie robi.