Dzisiaj
poczułam ją w powietrzu podczas spaceru. Pomimo braku słońca.
Nareszcie! I chociaż rano Pan z telewizora straszył, że zima jeszcze nie
powiedziała ostatniego słowa, chcę wierzyć, że to nieprawda. Do domu
wróciłam z jakąś nową energią i optymizmem. Przygotowałam zielony,
wiosenny sorbet. Syn będzie miał pyszny deser, jak wróci ze szkoły. Bo
przecież uwielbia miętę. A na dodatek zapewni sobie potężną dawkę
witaminy C, co o tej porze roku jest bezcenne.

garść liści ze świeżej mięty
sok z połowy cytryny
3 łyżki cukru pudru
Kiwi obrać ze skórki, pokroić w kostkę i włożyć do zamrażalnika na dwie lub trzy godziny. Następnie wyjąć zmiksować w blenderze z pozostałymi składnikami na gładką masę. Zajadać ze smakiem.
A oto jeszcze jeden akcent wiosny w naszym domu.

Źródło przepisu - książka Moniki Mrozowskiej i Macieja Szaciłło pt."Przemytnicy na wakacjach"